Kontakt

al. Wojska Polskiego 90
70-482 Szczecin

kontakt@zlpszczecin.pl

Kategoria: Aktualności

Oklaska-Pryzmat-Literacki
Aktualności

Marek Rudnicki – Szczeciński PRYZMAT LITERACKI 6/2025

Nietuzinkowym obrazem wydarzeń literackich w regionie zachodniopomorskim stał się „Pryzmat Literacki”, almanach działających tu twórców. Ten cykliczny periodyk Związku Literatów Polskich Oddziału Szczecin ukazał się już po raz szósty. Pierwsze wydanie urodziło się w 2020 r. na 70-lecie Oddziału, ten ujrzał światło z okazji 75-lecia.

Almanachy mają swoją wagę. Nie rzadko są jedynym śladem kultury, gdy inne rozkruszył już walec historii. Przykładem „Almanach literacki Wileńskiego Oddziału Polskiego Białego Krzyża”. Kto dziś pamięta wymienionych w nim pisarzy, jak chociażby Czesława Jankowskiego (prezesa Towarzystwa Literatów i Syndykatu Dziennikarzy Polskich w Wilnie), Władysława Gutowskiego czy Witolda Hulewicza?

Bywa, że stają się też instrumentem politycznym, czego przykładem wydany we Lwowie w 1941 r. „Almanach Literacki”, de facto – oficjalny organ Lwowskiej Organizacji Związku Pisarzy ZSRR. Kto doń pisał? Elżbieta Szemplińska-SobolewskaJan BrzozaStanisław Jerzy LecMieczysław JastrunJerzy Putrament i wielu innych. Po wojnie bodajże jako pierwszy, pod taką samą nazwą pojawił się w 1954 r. wydany przez Iskry. Zawierał utwory młodych twórców (w tym poetów – Witolda Dąbrowskiego, Ernesta Brylla, Jerzego Harasymowicza i pisarzy – Marka Hłasko, Józefa Lenarta czy Włodzimierza Odojewskiego).

A jaki jest na tym tle szczeciński „Pryzmat Literacki”? W odróżnieniu od innych ma swój niesztambuchowy charakter. I niesie przesłanie, jak w wierszu Adama Decowskiego („Słowo”):

Słowo wykrzesane jest jak iskra z kamienia/oswojone choć tak ulotne i kruche /jest nam potrzebne jak chleb i sól/jak codzienna porcja powietrza.

Łączy dziś, wczoraj i jutro jądra zachodniopomorskiej  twórczości. Pokazuje współczesnych mistrzów słowa, ale również wydobywa z niepamięci tych, którzy jako pierwsi tworzyli kulturę na „Ziemiach Odzyskanych”. Poeta Leszek Dembek, prezes szczecińskiego oddziału ZLP podkreślił ten związek podczas uroczystości wodowania Pryzmatu:

– Ważna jest nasza literacka obecność nad Odrą, gdzie jest nasz port, port wszelkiej nadziei.

Owa obecność jest ważna, bo bez względu na to, jakby nie oceniać powojennych twórców, wpisali się na trwale w historię regionu i legendę „Dzikiego Zachodu”. A ta długo była kultywowana, bo taki był czas, oczekiwania i trauma wyniesiona z wojny. Wszak jeszcze w 1969 r. Dana Lerska śpiewała na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej:

Szli na zachód osadnicy szlakiem Wielkiej Niedźwiedzicy (…) Kto by pomyślał, Boże drogi, że tutaj będzie jego dom.

W społecznej, bezkrytycznej pamięci artyści po wojnie walili do Szczecina oknami i drzwiami, gdzie przyjmowano ich z szeroko otwartymi ramionami. Tak naprawdę, nie do końca.

Badacze ścierają kurz propagandy i pokazują, że rzeczywistość nie była różowa (vide –  Katarzyna Rembacka „Osadnictwo literackie” Leonarda Borkowicza czy szczecińska odsłona „repolonizacji kulturalnej Ziem Odzyskanych” prowadzonej w latach czterdziestych XX w.?”). W 1945 r. na terenie Okręgu Pomorze Zachodnie zarejestrowanych było zaledwie sześciu pisarzy, a miesiąc później z tej małej grupy ubyło dwóch. Trzeba przyznać, że artyści, namawiani na wyjazd na „Ziemie Odzyskane” mieli swoje wymagania. Przykładem „szczeciński” poeta Witold Wirpsza  (wówczas kandydat do krakowskiego oddziału Związku Zawodowego Literatów Polskich), który zwrócił się do ministerstwa z prośbą o przydzielenie mu „willi miejskiej w okolicy Jeleniej Góry, Wrocławia lub Szczecina”. W uzasadnieniu przywołał swój udział w walkach prowadzonych przez 1 Armię Wojska Polskiego, podkreślając, że „osobiście przyczynił się” do „odzyskania Ziem Zachodnich”.

Z zachętą w postaci lokum też było różnie. Jak pisze Marzena Szulc („Kultura Szczecina w latach 1948–1956 w świetle dokumentów KW PZPR w Szczecinie. Wokół zjazdu szczecińskiego 1949 r.”):

O ile jeszcze w latach czterdziestych władze przyciągały pisarzy atrakcyjnymi warunkami mieszkaniowymi, to już w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych sytuacja ta uległa zmianie. Przykładem mogą być problemy mieszkaniowe Niny Rydzewskiej (nota bene bezpartyjnej), będącej wówczas prezesem zarządu ZLP, którą wyeksmitowano z wcześniej przyznanego jej mieszkania”.

Twórczość czy towarzystwo? Sławomir Płatek (blog „Drapanie ciszy”; członek Inicjatywy Poetyckiej Almanach funkcjonującej w Gdańsku latach w latach 1993 – 1997), wspominając dominantę działań twórców tak ją podsumował:

Wszystkie grupy literackie miały za podstawę dwa komponenty: towarzyski i merytoryczny. Te, po których coś pozostało, na pierwszym miejscu stawiały literaturę. To, że ktoś z kimś się upił czy przespał, lub że przesiadywano po kawiarniach, oczywiście było istotne, przetrwało w anegdotach, ale zdecydowanie drugorzędne”.

Co więc nam przyniósł szósty już tom almanachu, wydany na 75-lecie szczecińskiego oddziału ZLP? 442 strony. Każda próba opowiedzenia o ich zawartości będzie skazana na niepowodzenie. Zasygnalizuję tylko, że jest w nich przeszłość (z odniesieniami i wspomnieniami, które mogą zaskoczyć), skomplikowana teraźniejszość (z kontrowersjami wokół procesu humanizowania wojny) i przyszłość (w tym dylematy wpływające na słabą kondycje ludzkich postaw i zachowań). A przede wszystkim koloryt twórczości współczesnych  poetów i pisarzy, co w odniesieniu do ich metaforycznej iskry bożej, dosłownie zniewala. Starczy tylko wspomnieć takie tematy, jak „Narcyzm 2.0: samozachwyt w erze Cyfrowego Olimpu”, „Karmienie nadziei”, „Maria Boniecka a „Ziemia i Morze” w „Ucieczce za druty”, czy „Retoryka i skowyt, czyli wstęp do rzemiosła poezji”.

„Pryzmat” zaczyna się wzruszającym pożegnaniem  i wspomnieniem poety Zenona Lacha-Ceraszyńskiego, który zmarł w połowie roku. Jak ujęła to Małgorzata Hrycaj: wezwany przez/„piąty wymiar” w nieodkryte „zakońce” pozostawił herbatę i ciepły fotel/lecz nie wyłączył światła/po latach perfekcyjnych w rozchełstanej/koszuli może wreszcie się spóźnić/ na kolację pod błyszczącym rogalem/lepkim od konfitury/różanej/„śpieszmy się kochać ludzi”.

Dalej wspomnienie rocznicowe, przedwojennych początków Związku Zawodowego Literatów Polskich w II Rzeczpospolitej – Zbigniewa Milewskiego, przypomnienie pierwszego po wojnie klubowego spotkania literackiego 19 listopada 1945 r. w Szczecinie – Ryszarda Markowa, zarys historyczny szczecińskiego oddziału – Leszka Dembka, dygresje o szczecińskim środowisku literackim i nie tylko – Karola Czejarka czy obraz środowiska literackiego na Pomorzu Środkowym – Ludmiły Janusewicz.

Tyle historii, choć będzie ona nadal przebrzmiewać w innych tekstach i poezji. Przykładem ciekawy i poznawczy tekst „Legendy pomorskie Tymoteusza Karpowicza…” („Nie należy się dziwić, że Karpowicz, będąc Polakiem działającym podczas wojny w ruchu oporu, po 1945 r. zdecydował się w swojej debiutanckiej książce na konsekwentną slawizację większości imion bohaterów”). Fascynatom innej niż niemiecka przeszłości Szczecina można polecić przypomnienie okresu szwedzkiego zachodnich ziem („O wojnie trzydziestoletniej w Księstwie Pomorskim” i „Od euforii do żałoby. Z dziejów gloryfikacji króla szwedzkiego Gustawa Adolfa w Księstwie Pomorskim Bogusława XIV”). I sięgając terytorialnie dalej, aż po Ukrainę, nieznana historia katyńska we wspomnieniu świadka mordu na Polakach („Mgła spowija niepamięć”).

Dalej jest czysta poezja i tematy wokół sławnych twórców, choć również poprzetykane oddziaływaniem wojny na późniejsze życie. I jednoczesny asumpt do rozważań, co to znaczy być znanym w społeczeństwie? Tu wspomnienie Marii Jaremek o Camilli Mondral, osobie nietuzinkowej, a jednak tak mało dziś rozpoznawalnej. Warto też zwrócić uwagę na rozważania Anny Judge: „Czy zasadnym jest mówienie o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jedynie jako o poetce miłości?”. A także wspomnienia wkraczające w świat poglądów politycznych dzielących rodziny Michała Bursy o jego ojcu, poecie i dziennikarzu Andrzeju Bursie: „Mój ojciec…” („nagle przypominają sobie imiona bogów nieprawdziwych królów frazesy z nie czytanych książek wykrzykują do późnej nocy tłukąc w ściany rozbieralni przed katownią”; poemat „Luiza”).

Podczas inauguracji periodyku w Willi Lentza prezes Leszek Dembek podkreślał związek teraźniejszości z przeszłością i tymi twórcami, którzy po 1945 roku tworzyli kulturę na Pomorzu. Tę więź, która połączyła i skonsolidowała społeczność, choć – to okrutne, ale prawdziwe – nie zawsze było to oczywiste i widoczne.

Danuta Sepuco, sekretarz Pryzmatu Literackiego zwróciła uwagę, że na każdej stronie szóstej edycji periodyku dominuje człowiek: bez względu na czas historyczny, przekonania i okoliczności. Oni tworzyli – mówiła o przywołanych z przeszłości pisarzy i poetów, odnosząc się jednocześnie do ich obecnych kontynuatorów – podstawy kultury, która jest rzeczywistą siłą narodu. I dodawała, że Pryzmat Literacki jest symbolicznym hołdem wobec często już zapomnianej twórczości, która ukształtowała współczesność.

Leszek Dembek opowiadając o zawartości Pryzmatu i dokonaniach Oddziału zaznaczył, że bez współpracy z wieloma środowiskami, w tym nie tylko polskimi ale i zagranicznymi, nie byłoby to możliwe. A warto przypomnieć, że dzięki Oddziałowi wydano ponad 200 książek, zorganizowano wiele uznanych w kraju imprez, by wspomnieć Międzynarodowy Konkurs Poetycki ”O wers Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej”, Ogólnopolski Konkurs Literacki „Na list napisany odręcznie”,  czy Międzynarodowy Konkurs Poetycki im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę”.

Spotkanie, na którą przybyło tak wiele osób, że nie wszystkie zmieściły się w sali głównej Willi Lentza, zwieńczyła wzruszająca piosenka (a może bardziej unikalny w brzmieniu song godny Brechta i Kaczmarskiego) napisany do wiersza Leszka Dembka, a wykonany przez Grzegorz Haciskiego:

Dokąd płyniesz miasto moje/jesteśmy tacy jak nasze marzenia/marzenia jak nasze sny/sny jak my sami.

Marek Rudnicki

Źródło https://pisarze.pl/2026/01/20/marek-rudnicki-szczecinski-pryzmat-literacki/

Plakat_Spotkanie_ZAPROSZ_Florczyk_Linia_6
Aktualności

Zakończyć rok 2025 ze szczecińskim tomikiem poezji… w Willi Lentza

I oto, zapowiadany jesienią, tomik wierszy szczecińskiego poety zwieńczy nasz wydawniczy rok, który okazał się obfitym w portrety Szczecina w bardzo różnych odsłonach… mniej lub bardziej realistycznych, za to na wskroś pokazujących niepowtarzalną aurę, a w niej urodę Grodu Gryfa.

Aby zamknąć ów artystyczno-literacki szczeciński casting, organizatorzy: oddział Związku Literatów Polskich w Szczecinie oraz Willa Lentza zapraszają na spotkanie, na którym zaproponujemy Państwu nową, 92. już książkę, wydaną w serii:akcent, w 14. edycji wpisanej w nazwę PROMOCJE LITERATURY 2025. Jest to projekt wydawniczy realizowany od lat przez szczeciński oddział ZLP, a dofinansowany ze środków Miasta Szczecin.

Tom poezji, szósta książka Roberta Artura Florczyka, Linia nr 6, dedykowana Mieszkańcom Dzielnic Północnych Szczecina,zostanie zaprezentowana na wydarzeniu promocyjnym 30 grudnia 2025 r., o godz. 17.00, w Willi Lentza, przy al. Wojska Polskiego 84, w Szczecinie.

Robert A. Florczyk jest szczecinianinem. Pielęgnuje z pasją historię Szczecina, a Miasto i port są inspiracją dla twórczości poety. Odkrywa nieznane dotąd karty historii i jego zapomniane zakątki. Stąd w rozmowie z Różą Czerniawską-Karcz podzieli się swoimi nowymi doświadczeniami oraz inspiracjami nie tylko poetyckimi, które towarzyszyły mu przy powstawaniu książki.

Ponieważ… Robert Artur Florczyk znowu to zrobił. Znowu poczęstował czytelników dużą dawką szczecińskości, tej mniej rozpoznawanej, bo z peryferii miasta. Jego szósta książka opowiada ciąg dalszy historii Szczecina językiem poety i pasjonata.

Tym razem będzie to odsłona Szczecina z Dzielnic Północnych, które od lat są w kręgu zainteresowań autora “Bramy Portowej”. Ze swoich wędrówek po Stołczynie, Skolwinie, Gocławiu przynosi nie tylko fotografie miejsc zapomnianych, ale też gromadzi artefakty i wspomnienia o odkrywanej przeszłości. Dociera do ludzi i lokalnych stowarzyszeń, do domów kultury czy szkół, by stamtąd wynieść kolejne inspiracje. Każdy wiersz, każda strofa, każda legenda czy mit stają się motywem wartym opisu, przystankiem w czasie i przestrzeni. Trasa tramwajowa “Linii nr6″ staje się symbolem wędrówki przez Miasto, które skrywa nadal swoje tajemnice.

Czyż to nie piękny motyw szczecińskości, pozwalający zamknąć rok 2025? Rok tylu jubileuszy! W tym 80 lat polskiego Szczecina czy 75 lat działalności oddziału ZLP w naszym mieście. Z pewnością to będzie niepowtarzalne spotkanie w siedzibie rodzinnej Augusta Lentza, z którym podobno koresponduje Autor Linii nr 6.

Willa Lentza ZAPRASZA!

WSTĘP WOLNY!

grafika nawydarzenie nafb (1)
Aktualności

Promocja książki Edyty Rauhut “Na poważnie …o artystach z książek Rafała Podrazy”

Jeżeli grudzień… to tylko z książką z serii:akcent, jeżeli akcent to przede wszystkim na artystów z książek Rafała Podrazy… NA POWAŻNIE

Koniec roku zazwyczaj staje się podsumowaniem działań całorocznych, także kumulacją zdarzeń, w tym wydawniczych… Stąd w grudniu czekają nas liczne spotkania literackie, realizowane przez szczeciński oddział Związku Literatów Polskich w ramach projektu PROMOCJE LITERATURY 2025, a dofinansowane z budżetu Miasta Szczecin.

Jedno z nich już za moment, bo 17 grudnia 2015 roku o godzinie 17.30, w sali kinowej i kominkowej szczecińskiego Inkubatora Sektorów Kreatywnych INKU w Szczecinie przy Alei Wojska Polskiego 90, będzie promocją książki NA POWAŻNIE …o artystach z książek Rafała Podrazy, Edyty Rauhut. Poetka, publicystka, blogerka zaproponuje w przedświątecznych klimatach swoją czwartą książkę.

Autorka trzech tomików poezji pojawia się w nowym dla niej anturażu… liryzm, wersy, enigmatyczne strofy − słowem, poetykę wiersza − zastępuje rozmową z wybranym bohaterem, zapisem własnych odczytań i …odsłuchań piosenek w wykonaniu artystek polskiej sceny, nie stroni od komentarza w trzecioosobowej narracji. Wędruje w przeszłość i odczytuje wciąż na nowo książki Podrazy o jego bohaterkach i bohaterach. Dociera w archiwach do udokumentowanych wydarzeń i działań pomysłodawcy festiwali muzycznych czy konkursów literackich. Dlaczego?

Otóż, ma pomysł na wieloosobowy dialog, w tym z samym Rafałem Podrazą i jego najważniejszymi literackimi bohaterami (wokół których zresztą też niemało innych osobowości artystycznych się pojawia i zabiera głos). Niezwykle rozległe są bowiem: przestrzeń, miejsca i czas, gdzie odbywa się ta wędrówka od książki do książki.

Rozmowę Edyty Rauhut z prowadzącą spotkanie Różą Czerniawską-Karcz dopełni Wiktoria Gloria Orzechowska, która przeczyta wybrane fragmenty promowanej publikacji. Pojawią się na chwilę postaci Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, patronki mijającego roku 2025; jej siostra Magdalena Samozwaniec, szczecinianka Helena Majdaniec oraz Janusz Kondratowicz, poeta piosenki, które to spiewały np. Anna Jantar czy Irena Jarocka. Obrazem uzupełni te wypowiedzi prezentacja multimedialna Adrianny Rauhut.

A po wrażeniach literackich z nowej książki Edyty Rauhut …dedykacje i rozmowy przy kawie i herbacie.

Zapowiada się interesujący grudniowy wieczór. ZAPRASZAMY!

WSTĘP WOLNY

Plakat Pryzmat 6 Willa Lentza
Aktualności

Promocja pryzmatu literackiego

Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy,

szczecińska Willa Lentza oraz Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie, zapraszają na Promocję kolejnego numeru  Prymatu Literackiego, która odbędzie się dnia 29 grudnia 2025 roku o godzinie 17.00.

Szczegóły na załączonym plakacie w Willi Lentza.

Aktualności

Literaci uczcili jubileusz. 75-lecie szczecińskiego oddziału ZLP

Ważna jest nasza literacka obecność nad Odrą, gdzie jest nasz port, port wszelkiej nadziei – zapewniał Leszek Dembek, prezes szczecińskiego oddziału ZLP, witając uczestników obchodów 75. rocznicy istnienia tej organizacji.

W piątkowy wieczór, 14 listopada, w przeddzień swojej rocznicy, w Książnicy Pomorskiej szczecińscy literaci uczcili swój jubileusz, goszcząc przyjaciół, sympatyków, miłośników literatury i mecenasów. Ci ostatni są szczególnie ważni dla ludzi pióra, którzy z pasją propagują swoją aktywność.

Oddział szczeciński Związku Literatów Polskich zrzesza obecnie 24 członków rzeczywistych i 16 pretendujących, pracujących na formalne uznanie ich twórczości, choćby tomików wierszy, książek prozatorskich, wystawionych sztuk dramatycznych, publikacji eseistycznych lub przekładów książkowych. W ostatnim ćwierćwieczu Związek najintensywniej wspierał wydawniczo swoje środowisko. Ponad 90 książek ukazało się w ramach projektu wydawniczego seria:akcent, której, od pierwszej publikacji w 2012 r., funkcję redaktora prowadzącego pełni Róża Czerniawska-Karcz. Wydano ponad 200 innych pozycji książkowych, m.in. antologie, almanachy pokonkursowe, pięć edycji rocznika „Pryzmat Literacki”. W ilości egzemplarzy daje to około 67 tys. wydanych woluminów. Książki te znajdują swoje miejsce we wszystkich bibliotekach w kraju. Każda z tych pozycji miała swoją premierę w formie spotkań literackich, autorskich i promocji, czyli ogólnie około 1 500 wydarzeń.

Dorobek Związku to także działalność kulturalna i edukacyjna. W ramach zadań publicznych przeprowadzono i współorganizowano blisko 50 projektów, a w tym: Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O wers Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej”; Ogólnopolski Konkurs Literacki „Na List Napisany Odręcznie” we współpracy z Gminą Bolesławiec; SZCZECIŃSKA WIOSNA POEZJI, w ramach której odbywają się: Międzynarodowy Konkurs Poetycki im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” i towarzyszący mu Turniej Jednego Wiersza pod hasłem „Od Morza do Tatr” oraz wystawa wierszy w Ogrodzie Różanym, WIOSNA POEZJI i SZCZECIŃSKA PROMOCJA LITERATURY. W kooperacji z Książnicą Pomorską prowadzona jest GALERIA JEDNEGO WIERSZA. Szczeciński oddział ZLP sprawuje patronat nad konkursem muzyczny ZJAZD MŁODYCH GWIAZD oraz międzyszkolnymi projektami. Pisarze podejmują inicjatywy proponowane przez Miasto Szczecin, w tym coroczne spotkania organizacji pozarządowych. Dni Morza, dodając do ich programu własne wydarzenia, jak “Wodowanie Statków Poezji”, włączają się w ogólnopolską akcję Narodowe Czytanie. Jedną z nowatorskich imprez Związku były Prezentacje Literackie Impresji Filmowych PLIF, których inicjatorką była Magdalena Sowińska, szczecińska poetka. Impreza zadebiutowała w najstarszym w Europie kinie “Pionier”, jednak nie przetrwała próby czasu i zniknęła z kalendarza wydarzeń, ale obecnie autorka przygotowuje się do jej reaktywowania.

Kluczowym dla działalności Związku jest współpraca i wsparcie, bez których organizowanie wspomnianych imprez nie byłoby możliwe. Ze znaczącą przychylnością w te przedsięwzięcia włączali się: Miasto Szczecin, Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, Infra-Port, Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A., Książnica Pomorska, Willa Lentza, Szczecińska Agencja Artystyczna, Pałac Młodzieży – Pomorskie Centrum Edukacji, INKU Inkubator Sektorów Kreatywnych, Akademia Sztuki, Uniwersytet Szczeciński, Klub 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Szczeciński oddział ZLP ugruntował sobie mocną pozycję na mapie Polskiej działalności literackiej. Jego dokonania odbijają się echem w kraju i zagranicą i są doceniane. W 2015 r. Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego nadał organizacji Złotą Odznakę Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego za zasługi na rzecz rozwoju kultury województwa zachodniopomorskiego. W roku 2017 Zarząd Główny ZLP w Warszawie uhonorował Nagrodą im. Jarosława Iwaszkiewicza za szczególne za sługi w upowszechnianiu literatury współczesnej. W 2020 r. i 2025 r. z okazji jubileuszu powstania oddziału, władze Miasta Szczecina wystosowały okazjonalny list gratulacyjny.

Także i w tym roku szczecińscy literaci odebrali dowód uznania – minister kultury i dziedzictwa narodowego, Marta Cienkowska nadała oddziałowi odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Odznakę na ręce Leszka Dembka przekazał Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski. Piątkowa uroczystość była też sposobnością do docenienia imiennego twórców szczecińskich. Minister Cienkowska wyróżniła także Różę Czerniawską-Karcz i Rafała Podrazę Brązowym Medalem “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Laudację o poetce wygłosił prof. dr hab. Paweł Soroka. To wyróżnienie, w aurze oklasków i wiwatów, wręczył jej także wojewoda. Rafał Podraza, mimo obecności na wieczornicy, nie odebrał swojego medalu. Akt wręczenia odznaczenia odbędzie się 24 listopada w Warszawie, podczas sympozjum o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w Łazienkach Królewskich, której Podraza będzie gościem.

Działalność swoich członków docenił także sam oddział szczeciński ZLP. Decyzją Kapituły nagrody RÓŻA POETÓW im. Niny Rydzewskiej (najważniejszego wyróżnienia wewnętrznego), wyjątkowym, złotym kwiatem zostali uhonorowani Rafał Podraza i Leszek Dembek. Pozostali koleżanki i koledzy ze Związku otrzymali w uznaniu ich szczególnych zasług na rzecz promocji kultury w środowisku lokalnym i w regionie oraz w kraju ODZNAKĘ HONOROWĄ Związku Literatów Polskich. Jednym z jej adresatów był Janusz Krzymiński, poeta, scenarzysta, autor sztuk teatralnych, słuchowisk i audycji radiowych. To najstarszy pionier powojennego życia kulturalnego Szczecina i na Pomorzu Zachodnim. Mieszka w Szczecinie od 1947 r. i tu w 1955 r. współtworzył słynną Grupę Poetycką “Metafora”. Wielu członkom wręczono za aktywną twórczość literacką i działanie w szczecińskim środowisku LAUR KRYSZTAŁOWY.

Część artystyczną wieczoru wypełnił nastrojowy koncert piosenek ze słowami wierszy szczecińskich poetów. Muzykę skomponował Grzegorz Haciski, muzyk i poeta, który wykonał te utwory wraz z Martą Nawrocką i Malwiną Prokopienią. Wyjątkowym akcentem imprezy była impresja filmowa “Literacka Róża”, przygotowana przez Danutę i Janusza Słowików, przedstawiająca w obrazach i muzyce postać Róży Czerniawskiej-Karcz, dla której była to niespodzianka i wzruszająca chwila. Na zakończenie spotkania wszystkich zaproszono do tortu jubileuszowego. Z talerzykiem w dłoni i aromatyczną kawą można było obejrzeć wystawę “Z kart historii i współczesności szczecińskiego oddziału Związku Literatów Polskich /1950-2025/”, która będzie gościć w Książnicy do 31 grudnia. Ta przeglądowa ekspozycja nie stanowi całościowego obrazu organizacji i do dziś nie ma też takiego opracowania. Od lat Leszek Dembek postuluje do środowisk naukowych o przygotowanie monografii, która rzetelnie przekazywałaby wiedzę o tym ruchu. Próby takiego ujęcia dokonał dr Sławomir Iwasiów w swojej książce „WODOWANIE. Literatura i inne media w Szczecinie. Lata 60. XX wieku” (2023), o której mówi: “Wodowanie to jednak monografia nie tylko o literaturze. Nie sposób pominąć roli pozostałych środków komunikacji w tworzeniu kultury miasta i regionu, stąd też w podtytule książki określenie »inne media«”.

Leszek Dembek podkreśla, że obecny kształt i osiągnięcia literatury w naszym mieście nie byłby możliwe bez pionierów kultury, którzy po odzyskaniu Ziem Zachodnich z wielką determinacją budowali to środowisko: “Składamy w tym szczególnym dniu wyrazy szacunku wszystkim pokoleniom pisarzy szczecińskich, którzy tu żyli i tworzyli, bez względu na czas”, dodając parafrazę myśli Józefa Czechowicza: Jeśli możemy się przyczynić do pomnażania Piękna bodaj ziarnkiem piasku, bodaj jednym wierszem w całym życiu naszym, wielka jest nasza nagroda, poeci!

Danuta Sepuco

/”Kurier Szczeciński” 24.11.2025 r./

03.12.2025-Szczecinskie-spotkania-literackie-13-Muz-1920-1024×747
Aktualności

03.12. / Szczecińskie spotkania literackie „13 Muz”: Z górnej półki / Artur Daniel Liskowacki / Zimno

03.12.2025 środa g. 19:00

Spotkanie z Arturem Danielem Liskowackim w ramach promocji powieści „Zimno”.

Prowadzenie: Piotr Krupiński

Goście specjalni: Eryk Krasucki i Katarzyna Rembacka

„Zimno”
Ostatnie dni społeczno-politycznej rewolty na Wybrzeżu. Akcje i reakcje. A wszystko widziane z bardzo bliska, od środka.

Jeszcze raz szczeciński Grudzień 1970? Nie, to zupełnie inna opowieść. Choć w tym właśnie czasie osadzona. Brutalnie prawdziwa w ukazanym obrazie ówczesnego świata władzy, a zarazem intymna psychologicznie, poetycka w klimatach.

Nowa powieść Liskowackiego to kontynuacja najlepszych cech jego pisarstwa, a jednocześnie nowa, bardzo osobista odsłona naszej wciąż współczesnej historii.

Zimno Artura Daniela Liskowackiego to znakomita rozrachunkowa powieść psychologiczno-obyczajowa o politycznym podłożu, odwołująca się do wspomnień pokolenia, które ma dzisiaj 60-70 lat. Nasycona skomplikowanymi życiorysami, traumami wojennymi i wyborami typowymi dla PRL, którego realia ukazane są tu z wyjątkową precyzją i w wielkim zbliżeniu. Rzecz dzieje się w ciągu kilku dni Grudnia 1970 roku, kiedy wybuchły robotnicze strajki na Wybrzeżu. Miejscem wydarzeń jest Szczecin, bohaterem głównym 12-13 letni Alik, syn redaktora lokalnej gazety – tuby władzy – uwikłanego w „grudniowe wypadki”. Dociekliwy, inteligentny chłopiec – czytający właśnie z przejęciem „Dziennik wyprawy na biegun południowy” R.F. Scotta, dojrzewający fizycznie i emocjonalnie – próbuje się o ich dramacie dowiedzieć więcej (z posłowia Kazimierza Brakonieckiego).

Książka współfinansowana ze środków Miasta Szczecin

Artur Daniel Liskowacki (ur. w 1956 r. w Szczecinie) – prozaik, poeta, eseista, autor słuchowisk radiowych oraz książek dla dzieci. Mieszka w Szczecinie. Laureat I nagrody II Krajowego Festiwalu PR i TVP „Dwa teatry 2002”, Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina (2002), Nagrody 60-lecia PR Szczecin (2005) i Nagrody Fundacji Nelli i Władysława Turzańskich (2013). Jego książki nominowane były m.in. do: Nagrody Literackiej Nike, Europejskiej Nagrody Literackiej i Nagrody Literackiej Jantar. Ostatnio wydał tomy poetyckie: „Późne popołudnie” (2017), „Szkliwo” (2021), „Do żywego” (2023, Nagroda Literacka Jantar); zbiory opowiadań: „Spowiadania i wypowieści” (2018), „Hotel Polski” (2020, Nagroda Literacka Jantar); eseje: „Ulice Szczecina” (ciąg bliższy) (2015), „Ulice Szczecina” (wydanie 2, 2016), „Brzuch Niny Conti” (2019), „Cukiernica pani Kirsch” (wydanie 2, 2021); powieść: „Eine kleine” (wydanie 4, 2021).

Miejsce: Sala Kominkowa

Wstęp wolny

Wydarzenie na FB

Źródło https://13muz.eu/event/03-12-szczecinskie-spotkania-literackie-13-muz-z-gornej-polki-artur-daniel-liskowacki-zimno/

PLAKAT ZLP (2)
Aktualności

Jubileusz 75-lecia ZLP Oddział w Szczecinie

Przypominam o interesująco zapowiadającym się Jubileuszu 75-lecia twórczej działalności naszego Oddziału Związku Literatów Polskich, który będzie miał miejsce już za tydzień, 14. listopada w Książnicy Pomorskiej, o godzinie 17.00.

Bądźmy razem w tym ważnym dla nas wszystkich Dniu, celebrujmy wspólnie ten czas triumfu tego, co buduje naszą wspólnotę, a jest tym łączące nas pełne pasji współtworzenie Sztuki, Piękna, Dobra.

Darujmy sobie w tym Dniu swoją Obecność. 

Plakat_Spotkanie_ZAPROSZ_Rodzewicz_K_Odczytywanie_01
Aktualności

Promocja Odczytywanie Miasta

Willa Lentza oraz Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie zapraszają na promocję 6. książki Krystyny Rodzewicz

pt. “Odczytywanie miasta”, z podtytułem: “Szczecin w literaturze XXI wieku”. Spotkanie z Autorką odbędzie się

19. listopada 2025r., o godz. 18.00, w Willi Lentza przy Alei Wojska Polskiego 84 w Szczecinie.

LIST 2025 a
Aktualności

KONKURS NA NAJPIĘKNIEJSZY LIST PISANY ODRĘCZNIE

ZWIĄZEK LITERATÓW POLSKICH ODDZIAŁ W SZCZECINIE oraz GMINNY OŚRODEK KULTURY I SPORTU W BOLESŁAWCU z s. w KRUSZYNIE

zapraszają do udziału w Konkursie Literackim na list napisany odręcznie. Wydarzenie ma zasięg ogólnopolski. Konkurs został objęty patronatem Szczecińskiego Oddziału ZLP, a jego pisarze zostali zaproszeni przez Organizatorów do Jury Konkursu.

R E G U L A M I N KONKURSU NA NAJPIĘKNIEJSZY LIST PISANY ODRĘCZNIE

1. CEL Celem konkursu jest ocalenie od zapomnienia sztuki pisania listów, w tym przykładanie wagi do estetycznego i czytelnego zapisu treści listu (np. użycie papeterii, poprawne adresowanie koperty, formy grzecznościowe); rozwijanie wyobraźni i umiejętności swobodnego wyrażania siebie poprzez własne teksty.

2. TEMAT

W bieżącej edycji konkursu tematy będą wylosowane na miejscu (w sali GOKiS w Kruszynie). List może być skierowany i adresowany do osoby istniejącej w rzeczywistości lub fikcyjnej, może to być także list otwarty. Każdy uczestnik ma prawo do dowolnej interpretacji tematu i rozwinięcia wg własnego uznania, ale z zachowaniem poprawnych norm językowych.

3. FORMA

1/ Listy będą pisane 14 listopada w godz. 9.00 – 21.00 w sali konferencyjnej GOKiS w Kruszynie, ul. Kasztanowa 1b . Uczestnik może przyjechać o dowolnej godzinie, mieszcząc się w podanym zakresie czasowym.

2/ Uczestnik konkursu po wejściu na salę zostawia w miejscu wyznaczonym przez organizatora wyciszone/wyłączone: telefon, tablet, komputer, opaskę smartwatch itp., które można odebrać po oddaniu listu, włożonego do koperty. 3/ Uczestnik konkursu może napisać JEDEN LIST odręcznie czytelnym pismem w języku polskim. Listy nieczytelne nie będą oceniane. Prace konkursowe muszą być napisane na papierze listowym (mile widziana papeteria, estetyczna kartka z zeszytu, itp.) Jak przystało na list, powinien być w kopercie ze wskazanym adresatem i nadawcą. Papier, koperty, długopisy uczestnicy przynoszą ze sobą wraz z wypełnioną wcześniej metryczką (załącznik do regulaminu).

4. WARUNKI UCZESTNICTWA W konkursie oceniane będą utwory w następujących kategoriach wiekowych: I KATEGORIA: 10-12 lat II KATEGORIA: 13-15 lat III KATEGORIA: 16 lat i powyżej

5. OCENA i NAGRODY Oceny nadesłanych listów dokona Komisja Konkursowa złożona z pisarzy ZLP. Organizator zapewnia atrakcyjne nagrody rzeczowe dla laureatów dwóch młodszych kategorii, a dla laureatów kategorii dorosłych oprócz rzeczowych także bony upominkowe. Ich wysokość jest uzależniona od werdyktu Komisji Konkursowej i liczby nagrodzonych miejsc.

Laureaci konkursu zostaną powiadomieni telefonicznie o terminie wręczenia nagród, a wyniki konkursu podane będą na stronie www.gokis.gminaboleslawiec.pl oraz na fanpage Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Bolesławcu z s. w Kruszynie.

Konkurs jest otwarty dla wszystkich bez względu na miejsce zamieszkania.

Do regulaminu konkursu. Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), informujemy że:

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Bolesławcu z/s w Kruszynie, ul. Kasztanowa 1B, 59-700 Bolesławiec.

2. W sprawach związanych z Pani/Pana danymi osobowymi proszę kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych (IOD): e-mail: iodo@amt24.biz.

3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu publikacji wizerunku dziecka podczas zajęć organizowanym przez GOKiS.

4. Podstawą przetwarzania danych osobowych jest:

a) art. 6 ust. 1 lit. a) RODO (zgoda) – osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów.

b) art. 6 ust 1 lit. c) RODO – przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze

c) Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

5. Odbiorca lub kategorie odbiorców: Podmioty upoważnione na podstawie zawartych umów powierzenia, uprawnione na mocy obowiązujących przepisów prawa.

6. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane przez okres niezbędny do realizacji celu przetwarzania.

7. Pani/Pana dane osobowe nie będą poddawane zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji, w tym również profilowaniu.

8. Posiada Pani/Pan prawo do:

a) żądania dostępu do danych,

b) żądania sprostowania danych,

c) wniesienia skargi do organu nadzorczego tj. Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych ul. Stawki 2, 00-913 Warszawa.

9. Nie posiada Pani/Pan prawa do:

a) ograniczenia danych osobowych,

b) sprzeciwu wobec przetwarzaniu,

c) przenoszenia danych.

10. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do państw trzecich.

11. Podanie danych osobowych jest dobrowolne.

Metryczka do pobrania