Kontakt

al. Wojska Polskiego 90
70-482 Szczecin

kontakt@zlpszczecin.pl

Kategoria: Aktualności

Ewa Grabowska
Aktualności

Pokaz filmu oraz rozmowa z jego autorką Ewą Grabowską

Podczas spotkania zaprezentowany zostanie film „Orestes naszych czasów”, nakręcony w chorwackim mieście Pula, w plenerach antycznych ruin wpisanych od tysiącleci w jego krajobraz. Obraz stanowi śmiałą próbę współczesnego odczytania mitu o Orestesie w kontekście dramatycznych wydarzeń wojny domowej i rozpadu Jugosławii. W filmie występują aktorzy związani niegdyś z Teatrem Polskim w Poznaniu, m.in.: Waldemar Obłoza, Katarzyna Pawlak oraz Robert Więckiewicz. Reżyserią i scenariuszem zajęła się Ewa Grabowska, muzykę skomponował Tadeusz Woźniak, a produkcja powstała w ramach Pula Festiwal w Chorwacji.

Ewa Grabowska to reżyser, literat, tłumacz i manager, absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz studiów filmowych w byłej Jugosławii. Współpracowała z wieloma teatrami w Polsce i za granicą jako reżyser i kierownik literacki. Przez wiele lat współpracowała z Józefem Szajną jako jego asystentka i tłumaczka, współrealizując m.in. spektakl „Dante II” w Dubrowniku oraz film „Prawda i kłamstwo podobne są z twarzy”. Jest autorką licznych sztuk teatralnych, takich jak: „Szkarłatna róża”, „Legenda o św. Eufemii”, „Orestes naszych czasów”, „Czas Dioklecjana”, „Dante” czy „Nokturn”. Na podstawie jej scenariuszy powstały także filmy dla niemieckiej Polonii o sanktuariach maryjnych w Licheniu i Heede. Współpracowała z Wytwórnią Filmową FORUM, telewizją w Sarajewie oraz telewizją chorwacką, dla której zrealizowała m.in.: cykl „Tajemnicza Istria”, reportaż fabularyzowany „Czarowna splicka noc” oraz film „Magiczne wagary”. W czasie wojny w Jugosławii była korespondentką wojenną w okupowanej Bośni. Jest także autorką filmów „Powrót do Sarajewa” oraz cyklu reportaży z okupowanego Sarajewa i o powstaniu Bośni i Hercegowiny. Dla Urzędu Marszałkowskiego w Riece oraz Europejskiego Korytarza Transportowego w Polsce zrealizowała film „Lovran – miasto tajemnic”. Od lat współpracuje z TVP Historia i TVP Kultura oraz przygotowuje sztukę „Była… Dziewiąta” wraz z jej wersją filmową dla telewizji chorwackiej. Od 1973 roku jest członkinią Związku Literatów Polskich, a od 1983 roku należy do sekcji reżyserskiej Związku Artystów Scen Polskich.

Wydarzenie jest bezpłatne.

CO: Pokaz filmu oraz rozmowa z jego autorką, Ewą Grabowską

GDZIE: INKU Inkubator Sektorów Kreatywnych, Al. Wojska Polskiego 90

KIEDY: 8 kwietnia (środa) 2026 roku, godz. 18.00

ORGANIZATORZY: INKU Inkubator Sektorów Kreatywnych, Stowarzyszenie Media Dizajn, Gmina Miasto Szczecin, Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie

KONTAKT: Magda Roman: mroman@mediadizajn.pl, tel. 91 424 04 64

(plakat poziom
Aktualności

Bo wiosna jest kobietą…

9 kwietnia o godzinie 18.00 w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Szczecinie „ProMedia” przy ulicy Wojska Polskiego 2 w Szczecinie, odbędzie się spotkanie poetyckie zatytułowane „Kobiecość w trzech odsłonach”. Gościć będą na nim trzy poetki tworzące pod auspicjami Związku Literatów Polskich: Małgorzata Hrycaj, Edyta Rauhut oraz Magdalena Sowińska. Z poetkami porozmawia Katarzyna Krawczyk.

Wiosna… wiosna… wyczekiwana zawsze z utęsknieniem…

Wiosna w przyrodzie… więc i czas na Szczecińską Wiosnę Poezji, która co roku już od 11 lat zaczyna się razem z tą kalendarzową. Bo też wiosna, to pora szczególna, jak żadna inna pora roku kojarząca się z poezją, przybywa w zwiewnej sukni, targanej marcowym wiatrem, sypie kwiatami, uśmiecha się słonecznie…Nie na darmo obchodzimy Światowy Dzień Poezji właśnie 21. marca, w pierwszym dniu kalendarzowej wiosny. Marzec to również miesiąc, w którym świętujemy kobiecość, bo wiosna, jak poezja, kojarzy się z kobietą. Splatają się więc te akcenty w jeden warkocz… wiosna – poezja – kobieta…

Dlatego już niebawem, 9. kwietnia tego roku, o godzinie 18.00 w filii nr 54 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie (ProMedia), w sercu miasta odbędzie się niezwykłe spotkanie trzech poetek związanych ze szczecińskim oddziałem Związku Literatów Polskich, który będzie jednym z patronów tego Wydarzenia. Tytuł spotkania: „Kobiecość w trzech odsłonach” sugeruje, że biorące w nim udział: Magdalena Sowińska, Małgorzat Hrycaj oraz Edyta Rauhut uchylą słuchaczom rąbka tajemnic ukrytych w swoich poetyckich światach.

Kim są owe poetyckie „gracje”? Na pewno mają odrębne doświadczenia, choćby z racji różnicy wieku, czy pozapoetyckich zainteresowań. Każdą charakteryzuje własny styl, więc tym bardziej ich wspólny wieczór może być interesujący. Dodatkową atrakcją będzie emisja etiud poetyckich, utworzonych do tekstów poetek przez Magdalenę Sowińską.

Swoistą formą zachęty do poszerzania literackich zainteresowań może stać się zaplanowany konkurs, w którym zgodnie z inicjatywą Edyty i Adrianny Rauhut zainteresowani będą mieli szansę wylosować jeden z czterech zestawów gadżetów i książek szczecińskich literatów.

Czas przedstawić bohaterki wieczoru.

Najmłodszą z nich jest Edyta Rauhut: Publicystka, blogerka, poetka, członkini Związku Literatów Polskich Oddział w Szczecinie. Prowadzi razem z Adrianną Rauhut bloga edisanonimaart.pl na temat kultury i literatury. Pisze do miesięcznika pedagogicznego “Dialogi”. Jej wiersze ukazywały się w periodykach, almanachach i antologiach. Wyróżniana za swoją twórczość i działalność. Wyróżnienie w OKP im. Józefa Burserwicza “O Złotą Metaforę”, 2019. Pierwsze miejsce w Turnieju Jednego Wiersza “Od Morza do Tatr”, ZLP O. Szczecin, 2022. Wyróżnienie w 43. Wąglańskim Konkursie – Maj Poezji – w kategorii “poezja biała”, Towarzystwo Przyjaciół Wąglan, 2024. Nagroda Rektora US, dla wyróżniających się studentów, III stopnia w kategorii osiągnięcia artystyczne za rok 2024. Złota Honorowa Odznaka ZLP Zarządu ZLP w Warszawie oraz Laur Kryształowy w uznaniu 10 lat zaangażowanej działalności w szczecińskim środowisku Związku Literatów Polskich z okazji 75-lecia Oddziału, 2025. Autorka tomików poezji: – “Roztańczony atrament”, 2018 – “(nie) z

tej bajki”, 2020 – “Łapacz róż”, 2022 Autorka książki: – “Na poważnie …o artystach z książek Rafała Podrazy”, 2025

Kolejna, to Magdalena Sowińska: Szczecinianka. Członkini Związku Literatów Polskich. Autorka czterech tomów poetyckich- „Krzyk światła” (Szczecin 2012), „Transfuzja białej ciszy” (Szczecin 2015), „Unboxing serca” (Szczecin 2019), „RETROspekcja” (2021). Jej wiersze były tłumaczone na język niemiecki i ukraiński. Publikowane w licznych antologiach, almanachach i periodykach. Teolog, pedagog specjalny, logoterapeutka- ukończyła półtoraroczne studium psychoterapii w nurcie logoterapii, studentka V roku psychologii, certyfikowana trenerka neurofeedbacku, TUS i Sensoplastyki®, fotograf. Na co dzień pracuje z młodzieżą w spektrum autyzmu i z niepełnoprawnością intelektualną. Pasjonuje się tworzeniem impresji filmowych – jest laureatką II Przeglądu Literackich Impresji Filmowych, zorganizowanego w ramach IV Szczecińskiej Wiosny Poezji (2019), fotografią, wokalistyką, rękodziełem artystycznym, rysowaniem i malowaniem.

Ostatnią z trio jest Małgorzata Hrycaj: Szczecinianka, absolwentka Uniwersytetu Szczecińskiego. Logopeda. Sercem góralka, szczególnie związana z Kościeliskiem i z Tatrami. Laureatka licznych konkursów literackich. Kocha poezję, taniec i wędrówki po górach. Autorka zbiorów poezji: Pod baldachimem krwawnika (2016), Aponia w ogrodzie (2018), Cud oddychania (2020), Sztuka (od)chodzenia (2022), muz (wy)obcowanie (2024) oraz Baśni o Szczęściu (2023). Publikowała wiersze w wielu antologiach (w tym międzynarodowych czy dwujęzycznych), czasopismach i e- magazynach kulturalnych. Jej utwory były czytane w audycjach radiowych. Realizuje też swoje pasje pisząc artykuły do prasy. Miłość do tańca i poezji łączy uczestnicząc w przedsięwzięciach realizowanych pod egidą Pracowni Tańca Etnicznego w Pałacu Młodzieży PCK w Szczecinie kierowanej przez Justynę Kozłowską,. W 2021 roku przyjęta do Związku Literatów Polskich Oddział w Szczecinie, obecnie sekretarz oddziału. Należy do Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza; jest honorowym członkiem Janowskiego Klubu Literackiego.

Poetycki wieczór 9. kwietnia zapowiada się zatem niezwykle interesująco. Warto udać się do „ProMediów”, by przekonać się, jak wielowymiarowym zjawiskiem jest kobiecość, jak pięknie i różnorodnie starają się ją odzwierciedlać słowa wierszy.

Małgorzata Hrycaj

Oklaska-Pryzmat-Literacki
Aktualności

Marek Rudnicki – Szczeciński PRYZMAT LITERACKI 6/2025

Nietuzinkowym obrazem wydarzeń literackich w regionie zachodniopomorskim stał się „Pryzmat Literacki”, almanach działających tu twórców. Ten cykliczny periodyk Związku Literatów Polskich Oddziału Szczecin ukazał się już po raz szósty. Pierwsze wydanie urodziło się w 2020 r. na 70-lecie Oddziału, ten ujrzał światło z okazji 75-lecia.

Almanachy mają swoją wagę. Nie rzadko są jedynym śladem kultury, gdy inne rozkruszył już walec historii. Przykładem „Almanach literacki Wileńskiego Oddziału Polskiego Białego Krzyża”. Kto dziś pamięta wymienionych w nim pisarzy, jak chociażby Czesława Jankowskiego (prezesa Towarzystwa Literatów i Syndykatu Dziennikarzy Polskich w Wilnie), Władysława Gutowskiego czy Witolda Hulewicza?

Bywa, że stają się też instrumentem politycznym, czego przykładem wydany we Lwowie w 1941 r. „Almanach Literacki”, de facto – oficjalny organ Lwowskiej Organizacji Związku Pisarzy ZSRR. Kto doń pisał? Elżbieta Szemplińska-SobolewskaJan BrzozaStanisław Jerzy LecMieczysław JastrunJerzy Putrament i wielu innych. Po wojnie bodajże jako pierwszy, pod taką samą nazwą pojawił się w 1954 r. wydany przez Iskry. Zawierał utwory młodych twórców (w tym poetów – Witolda Dąbrowskiego, Ernesta Brylla, Jerzego Harasymowicza i pisarzy – Marka Hłasko, Józefa Lenarta czy Włodzimierza Odojewskiego).

A jaki jest na tym tle szczeciński „Pryzmat Literacki”? W odróżnieniu od innych ma swój niesztambuchowy charakter. I niesie przesłanie, jak w wierszu Adama Decowskiego („Słowo”):

Słowo wykrzesane jest jak iskra z kamienia/oswojone choć tak ulotne i kruche /jest nam potrzebne jak chleb i sól/jak codzienna porcja powietrza.

Łączy dziś, wczoraj i jutro jądra zachodniopomorskiej  twórczości. Pokazuje współczesnych mistrzów słowa, ale również wydobywa z niepamięci tych, którzy jako pierwsi tworzyli kulturę na „Ziemiach Odzyskanych”. Poeta Leszek Dembek, prezes szczecińskiego oddziału ZLP podkreślił ten związek podczas uroczystości wodowania Pryzmatu:

– Ważna jest nasza literacka obecność nad Odrą, gdzie jest nasz port, port wszelkiej nadziei.

Owa obecność jest ważna, bo bez względu na to, jakby nie oceniać powojennych twórców, wpisali się na trwale w historię regionu i legendę „Dzikiego Zachodu”. A ta długo była kultywowana, bo taki był czas, oczekiwania i trauma wyniesiona z wojny. Wszak jeszcze w 1969 r. Dana Lerska śpiewała na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej:

Szli na zachód osadnicy szlakiem Wielkiej Niedźwiedzicy (…) Kto by pomyślał, Boże drogi, że tutaj będzie jego dom.

W społecznej, bezkrytycznej pamięci artyści po wojnie walili do Szczecina oknami i drzwiami, gdzie przyjmowano ich z szeroko otwartymi ramionami. Tak naprawdę, nie do końca.

Badacze ścierają kurz propagandy i pokazują, że rzeczywistość nie była różowa (vide –  Katarzyna Rembacka „Osadnictwo literackie” Leonarda Borkowicza czy szczecińska odsłona „repolonizacji kulturalnej Ziem Odzyskanych” prowadzonej w latach czterdziestych XX w.?”). W 1945 r. na terenie Okręgu Pomorze Zachodnie zarejestrowanych było zaledwie sześciu pisarzy, a miesiąc później z tej małej grupy ubyło dwóch. Trzeba przyznać, że artyści, namawiani na wyjazd na „Ziemie Odzyskane” mieli swoje wymagania. Przykładem „szczeciński” poeta Witold Wirpsza  (wówczas kandydat do krakowskiego oddziału Związku Zawodowego Literatów Polskich), który zwrócił się do ministerstwa z prośbą o przydzielenie mu „willi miejskiej w okolicy Jeleniej Góry, Wrocławia lub Szczecina”. W uzasadnieniu przywołał swój udział w walkach prowadzonych przez 1 Armię Wojska Polskiego, podkreślając, że „osobiście przyczynił się” do „odzyskania Ziem Zachodnich”.

Z zachętą w postaci lokum też było różnie. Jak pisze Marzena Szulc („Kultura Szczecina w latach 1948–1956 w świetle dokumentów KW PZPR w Szczecinie. Wokół zjazdu szczecińskiego 1949 r.”):

O ile jeszcze w latach czterdziestych władze przyciągały pisarzy atrakcyjnymi warunkami mieszkaniowymi, to już w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych sytuacja ta uległa zmianie. Przykładem mogą być problemy mieszkaniowe Niny Rydzewskiej (nota bene bezpartyjnej), będącej wówczas prezesem zarządu ZLP, którą wyeksmitowano z wcześniej przyznanego jej mieszkania”.

Twórczość czy towarzystwo? Sławomir Płatek (blog „Drapanie ciszy”; członek Inicjatywy Poetyckiej Almanach funkcjonującej w Gdańsku latach w latach 1993 – 1997), wspominając dominantę działań twórców tak ją podsumował:

Wszystkie grupy literackie miały za podstawę dwa komponenty: towarzyski i merytoryczny. Te, po których coś pozostało, na pierwszym miejscu stawiały literaturę. To, że ktoś z kimś się upił czy przespał, lub że przesiadywano po kawiarniach, oczywiście było istotne, przetrwało w anegdotach, ale zdecydowanie drugorzędne”.

Co więc nam przyniósł szósty już tom almanachu, wydany na 75-lecie szczecińskiego oddziału ZLP? 442 strony. Każda próba opowiedzenia o ich zawartości będzie skazana na niepowodzenie. Zasygnalizuję tylko, że jest w nich przeszłość (z odniesieniami i wspomnieniami, które mogą zaskoczyć), skomplikowana teraźniejszość (z kontrowersjami wokół procesu humanizowania wojny) i przyszłość (w tym dylematy wpływające na słabą kondycje ludzkich postaw i zachowań). A przede wszystkim koloryt twórczości współczesnych  poetów i pisarzy, co w odniesieniu do ich metaforycznej iskry bożej, dosłownie zniewala. Starczy tylko wspomnieć takie tematy, jak „Narcyzm 2.0: samozachwyt w erze Cyfrowego Olimpu”, „Karmienie nadziei”, „Maria Boniecka a „Ziemia i Morze” w „Ucieczce za druty”, czy „Retoryka i skowyt, czyli wstęp do rzemiosła poezji”.

„Pryzmat” zaczyna się wzruszającym pożegnaniem  i wspomnieniem poety Zenona Lacha-Ceraszyńskiego, który zmarł w połowie roku. Jak ujęła to Małgorzata Hrycaj: wezwany przez/„piąty wymiar” w nieodkryte „zakońce” pozostawił herbatę i ciepły fotel/lecz nie wyłączył światła/po latach perfekcyjnych w rozchełstanej/koszuli może wreszcie się spóźnić/ na kolację pod błyszczącym rogalem/lepkim od konfitury/różanej/„śpieszmy się kochać ludzi”.

Dalej wspomnienie rocznicowe, przedwojennych początków Związku Zawodowego Literatów Polskich w II Rzeczpospolitej – Zbigniewa Milewskiego, przypomnienie pierwszego po wojnie klubowego spotkania literackiego 19 listopada 1945 r. w Szczecinie – Ryszarda Markowa, zarys historyczny szczecińskiego oddziału – Leszka Dembka, dygresje o szczecińskim środowisku literackim i nie tylko – Karola Czejarka czy obraz środowiska literackiego na Pomorzu Środkowym – Ludmiły Janusewicz.

Tyle historii, choć będzie ona nadal przebrzmiewać w innych tekstach i poezji. Przykładem ciekawy i poznawczy tekst „Legendy pomorskie Tymoteusza Karpowicza…” („Nie należy się dziwić, że Karpowicz, będąc Polakiem działającym podczas wojny w ruchu oporu, po 1945 r. zdecydował się w swojej debiutanckiej książce na konsekwentną slawizację większości imion bohaterów”). Fascynatom innej niż niemiecka przeszłości Szczecina można polecić przypomnienie okresu szwedzkiego zachodnich ziem („O wojnie trzydziestoletniej w Księstwie Pomorskim” i „Od euforii do żałoby. Z dziejów gloryfikacji króla szwedzkiego Gustawa Adolfa w Księstwie Pomorskim Bogusława XIV”). I sięgając terytorialnie dalej, aż po Ukrainę, nieznana historia katyńska we wspomnieniu świadka mordu na Polakach („Mgła spowija niepamięć”).

Dalej jest czysta poezja i tematy wokół sławnych twórców, choć również poprzetykane oddziaływaniem wojny na późniejsze życie. I jednoczesny asumpt do rozważań, co to znaczy być znanym w społeczeństwie? Tu wspomnienie Marii Jaremek o Camilli Mondral, osobie nietuzinkowej, a jednak tak mało dziś rozpoznawalnej. Warto też zwrócić uwagę na rozważania Anny Judge: „Czy zasadnym jest mówienie o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jedynie jako o poetce miłości?”. A także wspomnienia wkraczające w świat poglądów politycznych dzielących rodziny Michała Bursy o jego ojcu, poecie i dziennikarzu Andrzeju Bursie: „Mój ojciec…” („nagle przypominają sobie imiona bogów nieprawdziwych królów frazesy z nie czytanych książek wykrzykują do późnej nocy tłukąc w ściany rozbieralni przed katownią”; poemat „Luiza”).

Podczas inauguracji periodyku w Willi Lentza prezes Leszek Dembek podkreślał związek teraźniejszości z przeszłością i tymi twórcami, którzy po 1945 roku tworzyli kulturę na Pomorzu. Tę więź, która połączyła i skonsolidowała społeczność, choć – to okrutne, ale prawdziwe – nie zawsze było to oczywiste i widoczne.

Danuta Sepuco, sekretarz Pryzmatu Literackiego zwróciła uwagę, że na każdej stronie szóstej edycji periodyku dominuje człowiek: bez względu na czas historyczny, przekonania i okoliczności. Oni tworzyli – mówiła o przywołanych z przeszłości pisarzy i poetów, odnosząc się jednocześnie do ich obecnych kontynuatorów – podstawy kultury, która jest rzeczywistą siłą narodu. I dodawała, że Pryzmat Literacki jest symbolicznym hołdem wobec często już zapomnianej twórczości, która ukształtowała współczesność.

Leszek Dembek opowiadając o zawartości Pryzmatu i dokonaniach Oddziału zaznaczył, że bez współpracy z wieloma środowiskami, w tym nie tylko polskimi ale i zagranicznymi, nie byłoby to możliwe. A warto przypomnieć, że dzięki Oddziałowi wydano ponad 200 książek, zorganizowano wiele uznanych w kraju imprez, by wspomnieć Międzynarodowy Konkurs Poetycki ”O wers Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej”, Ogólnopolski Konkurs Literacki „Na list napisany odręcznie”,  czy Międzynarodowy Konkurs Poetycki im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę”.

Spotkanie, na którą przybyło tak wiele osób, że nie wszystkie zmieściły się w sali głównej Willi Lentza, zwieńczyła wzruszająca piosenka (a może bardziej unikalny w brzmieniu song godny Brechta i Kaczmarskiego) napisany do wiersza Leszka Dembka, a wykonany przez Grzegorz Haciskiego:

Dokąd płyniesz miasto moje/jesteśmy tacy jak nasze marzenia/marzenia jak nasze sny/sny jak my sami.

Marek Rudnicki

Źródło https://pisarze.pl/2026/01/20/marek-rudnicki-szczecinski-pryzmat-literacki/

Plakat_Spotkanie_ZAPROSZ_Florczyk_Linia_6
Aktualności

Zakończyć rok 2025 ze szczecińskim tomikiem poezji… w Willi Lentza

I oto, zapowiadany jesienią, tomik wierszy szczecińskiego poety zwieńczy nasz wydawniczy rok, który okazał się obfitym w portrety Szczecina w bardzo różnych odsłonach… mniej lub bardziej realistycznych, za to na wskroś pokazujących niepowtarzalną aurę, a w niej urodę Grodu Gryfa.

Aby zamknąć ów artystyczno-literacki szczeciński casting, organizatorzy: oddział Związku Literatów Polskich w Szczecinie oraz Willa Lentza zapraszają na spotkanie, na którym zaproponujemy Państwu nową, 92. już książkę, wydaną w serii:akcent, w 14. edycji wpisanej w nazwę PROMOCJE LITERATURY 2025. Jest to projekt wydawniczy realizowany od lat przez szczeciński oddział ZLP, a dofinansowany ze środków Miasta Szczecin.

Tom poezji, szósta książka Roberta Artura Florczyka, Linia nr 6, dedykowana Mieszkańcom Dzielnic Północnych Szczecina,zostanie zaprezentowana na wydarzeniu promocyjnym 30 grudnia 2025 r., o godz. 17.00, w Willi Lentza, przy al. Wojska Polskiego 84, w Szczecinie.

Robert A. Florczyk jest szczecinianinem. Pielęgnuje z pasją historię Szczecina, a Miasto i port są inspiracją dla twórczości poety. Odkrywa nieznane dotąd karty historii i jego zapomniane zakątki. Stąd w rozmowie z Różą Czerniawską-Karcz podzieli się swoimi nowymi doświadczeniami oraz inspiracjami nie tylko poetyckimi, które towarzyszyły mu przy powstawaniu książki.

Ponieważ… Robert Artur Florczyk znowu to zrobił. Znowu poczęstował czytelników dużą dawką szczecińskości, tej mniej rozpoznawanej, bo z peryferii miasta. Jego szósta książka opowiada ciąg dalszy historii Szczecina językiem poety i pasjonata.

Tym razem będzie to odsłona Szczecina z Dzielnic Północnych, które od lat są w kręgu zainteresowań autora “Bramy Portowej”. Ze swoich wędrówek po Stołczynie, Skolwinie, Gocławiu przynosi nie tylko fotografie miejsc zapomnianych, ale też gromadzi artefakty i wspomnienia o odkrywanej przeszłości. Dociera do ludzi i lokalnych stowarzyszeń, do domów kultury czy szkół, by stamtąd wynieść kolejne inspiracje. Każdy wiersz, każda strofa, każda legenda czy mit stają się motywem wartym opisu, przystankiem w czasie i przestrzeni. Trasa tramwajowa “Linii nr6″ staje się symbolem wędrówki przez Miasto, które skrywa nadal swoje tajemnice.

Czyż to nie piękny motyw szczecińskości, pozwalający zamknąć rok 2025? Rok tylu jubileuszy! W tym 80 lat polskiego Szczecina czy 75 lat działalności oddziału ZLP w naszym mieście. Z pewnością to będzie niepowtarzalne spotkanie w siedzibie rodzinnej Augusta Lentza, z którym podobno koresponduje Autor Linii nr 6.

Willa Lentza ZAPRASZA!

WSTĘP WOLNY!

grafika nawydarzenie nafb (1)
Aktualności

Promocja książki Edyty Rauhut “Na poważnie …o artystach z książek Rafała Podrazy”

Jeżeli grudzień… to tylko z książką z serii:akcent, jeżeli akcent to przede wszystkim na artystów z książek Rafała Podrazy… NA POWAŻNIE

Koniec roku zazwyczaj staje się podsumowaniem działań całorocznych, także kumulacją zdarzeń, w tym wydawniczych… Stąd w grudniu czekają nas liczne spotkania literackie, realizowane przez szczeciński oddział Związku Literatów Polskich w ramach projektu PROMOCJE LITERATURY 2025, a dofinansowane z budżetu Miasta Szczecin.

Jedno z nich już za moment, bo 17 grudnia 2015 roku o godzinie 17.30, w sali kinowej i kominkowej szczecińskiego Inkubatora Sektorów Kreatywnych INKU w Szczecinie przy Alei Wojska Polskiego 90, będzie promocją książki NA POWAŻNIE …o artystach z książek Rafała Podrazy, Edyty Rauhut. Poetka, publicystka, blogerka zaproponuje w przedświątecznych klimatach swoją czwartą książkę.

Autorka trzech tomików poezji pojawia się w nowym dla niej anturażu… liryzm, wersy, enigmatyczne strofy − słowem, poetykę wiersza − zastępuje rozmową z wybranym bohaterem, zapisem własnych odczytań i …odsłuchań piosenek w wykonaniu artystek polskiej sceny, nie stroni od komentarza w trzecioosobowej narracji. Wędruje w przeszłość i odczytuje wciąż na nowo książki Podrazy o jego bohaterkach i bohaterach. Dociera w archiwach do udokumentowanych wydarzeń i działań pomysłodawcy festiwali muzycznych czy konkursów literackich. Dlaczego?

Otóż, ma pomysł na wieloosobowy dialog, w tym z samym Rafałem Podrazą i jego najważniejszymi literackimi bohaterami (wokół których zresztą też niemało innych osobowości artystycznych się pojawia i zabiera głos). Niezwykle rozległe są bowiem: przestrzeń, miejsca i czas, gdzie odbywa się ta wędrówka od książki do książki.

Rozmowę Edyty Rauhut z prowadzącą spotkanie Różą Czerniawską-Karcz dopełni Wiktoria Gloria Orzechowska, która przeczyta wybrane fragmenty promowanej publikacji. Pojawią się na chwilę postaci Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, patronki mijającego roku 2025; jej siostra Magdalena Samozwaniec, szczecinianka Helena Majdaniec oraz Janusz Kondratowicz, poeta piosenki, które to spiewały np. Anna Jantar czy Irena Jarocka. Obrazem uzupełni te wypowiedzi prezentacja multimedialna Adrianny Rauhut.

A po wrażeniach literackich z nowej książki Edyty Rauhut …dedykacje i rozmowy przy kawie i herbacie.

Zapowiada się interesujący grudniowy wieczór. ZAPRASZAMY!

WSTĘP WOLNY

Plakat Pryzmat 6 Willa Lentza
Aktualności

Promocja pryzmatu literackiego

Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy,

szczecińska Willa Lentza oraz Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie, zapraszają na Promocję kolejnego numeru  Prymatu Literackiego, która odbędzie się dnia 29 grudnia 2025 roku o godzinie 17.00.

Szczegóły na załączonym plakacie w Willi Lentza.

Aktualności

Literaci uczcili jubileusz. 75-lecie szczecińskiego oddziału ZLP

Ważna jest nasza literacka obecność nad Odrą, gdzie jest nasz port, port wszelkiej nadziei – zapewniał Leszek Dembek, prezes szczecińskiego oddziału ZLP, witając uczestników obchodów 75. rocznicy istnienia tej organizacji.

W piątkowy wieczór, 14 listopada, w przeddzień swojej rocznicy, w Książnicy Pomorskiej szczecińscy literaci uczcili swój jubileusz, goszcząc przyjaciół, sympatyków, miłośników literatury i mecenasów. Ci ostatni są szczególnie ważni dla ludzi pióra, którzy z pasją propagują swoją aktywność.

Oddział szczeciński Związku Literatów Polskich zrzesza obecnie 24 członków rzeczywistych i 16 pretendujących, pracujących na formalne uznanie ich twórczości, choćby tomików wierszy, książek prozatorskich, wystawionych sztuk dramatycznych, publikacji eseistycznych lub przekładów książkowych. W ostatnim ćwierćwieczu Związek najintensywniej wspierał wydawniczo swoje środowisko. Ponad 90 książek ukazało się w ramach projektu wydawniczego seria:akcent, której, od pierwszej publikacji w 2012 r., funkcję redaktora prowadzącego pełni Róża Czerniawska-Karcz. Wydano ponad 200 innych pozycji książkowych, m.in. antologie, almanachy pokonkursowe, pięć edycji rocznika „Pryzmat Literacki”. W ilości egzemplarzy daje to około 67 tys. wydanych woluminów. Książki te znajdują swoje miejsce we wszystkich bibliotekach w kraju. Każda z tych pozycji miała swoją premierę w formie spotkań literackich, autorskich i promocji, czyli ogólnie około 1 500 wydarzeń.

Dorobek Związku to także działalność kulturalna i edukacyjna. W ramach zadań publicznych przeprowadzono i współorganizowano blisko 50 projektów, a w tym: Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O wers Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej”; Ogólnopolski Konkurs Literacki „Na List Napisany Odręcznie” we współpracy z Gminą Bolesławiec; SZCZECIŃSKA WIOSNA POEZJI, w ramach której odbywają się: Międzynarodowy Konkurs Poetycki im. Józefa Bursewicza „O Złotą Metaforę” i towarzyszący mu Turniej Jednego Wiersza pod hasłem „Od Morza do Tatr” oraz wystawa wierszy w Ogrodzie Różanym, WIOSNA POEZJI i SZCZECIŃSKA PROMOCJA LITERATURY. W kooperacji z Książnicą Pomorską prowadzona jest GALERIA JEDNEGO WIERSZA. Szczeciński oddział ZLP sprawuje patronat nad konkursem muzyczny ZJAZD MŁODYCH GWIAZD oraz międzyszkolnymi projektami. Pisarze podejmują inicjatywy proponowane przez Miasto Szczecin, w tym coroczne spotkania organizacji pozarządowych. Dni Morza, dodając do ich programu własne wydarzenia, jak “Wodowanie Statków Poezji”, włączają się w ogólnopolską akcję Narodowe Czytanie. Jedną z nowatorskich imprez Związku były Prezentacje Literackie Impresji Filmowych PLIF, których inicjatorką była Magdalena Sowińska, szczecińska poetka. Impreza zadebiutowała w najstarszym w Europie kinie “Pionier”, jednak nie przetrwała próby czasu i zniknęła z kalendarza wydarzeń, ale obecnie autorka przygotowuje się do jej reaktywowania.

Kluczowym dla działalności Związku jest współpraca i wsparcie, bez których organizowanie wspomnianych imprez nie byłoby możliwe. Ze znaczącą przychylnością w te przedsięwzięcia włączali się: Miasto Szczecin, Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, Infra-Port, Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A., Książnica Pomorska, Willa Lentza, Szczecińska Agencja Artystyczna, Pałac Młodzieży – Pomorskie Centrum Edukacji, INKU Inkubator Sektorów Kreatywnych, Akademia Sztuki, Uniwersytet Szczeciński, Klub 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Szczeciński oddział ZLP ugruntował sobie mocną pozycję na mapie Polskiej działalności literackiej. Jego dokonania odbijają się echem w kraju i zagranicą i są doceniane. W 2015 r. Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego nadał organizacji Złotą Odznakę Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego za zasługi na rzecz rozwoju kultury województwa zachodniopomorskiego. W roku 2017 Zarząd Główny ZLP w Warszawie uhonorował Nagrodą im. Jarosława Iwaszkiewicza za szczególne za sługi w upowszechnianiu literatury współczesnej. W 2020 r. i 2025 r. z okazji jubileuszu powstania oddziału, władze Miasta Szczecina wystosowały okazjonalny list gratulacyjny.

Także i w tym roku szczecińscy literaci odebrali dowód uznania – minister kultury i dziedzictwa narodowego, Marta Cienkowska nadała oddziałowi odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Odznakę na ręce Leszka Dembka przekazał Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski. Piątkowa uroczystość była też sposobnością do docenienia imiennego twórców szczecińskich. Minister Cienkowska wyróżniła także Różę Czerniawską-Karcz i Rafała Podrazę Brązowym Medalem “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Laudację o poetce wygłosił prof. dr hab. Paweł Soroka. To wyróżnienie, w aurze oklasków i wiwatów, wręczył jej także wojewoda. Rafał Podraza, mimo obecności na wieczornicy, nie odebrał swojego medalu. Akt wręczenia odznaczenia odbędzie się 24 listopada w Warszawie, podczas sympozjum o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w Łazienkach Królewskich, której Podraza będzie gościem.

Działalność swoich członków docenił także sam oddział szczeciński ZLP. Decyzją Kapituły nagrody RÓŻA POETÓW im. Niny Rydzewskiej (najważniejszego wyróżnienia wewnętrznego), wyjątkowym, złotym kwiatem zostali uhonorowani Rafał Podraza i Leszek Dembek. Pozostali koleżanki i koledzy ze Związku otrzymali w uznaniu ich szczególnych zasług na rzecz promocji kultury w środowisku lokalnym i w regionie oraz w kraju ODZNAKĘ HONOROWĄ Związku Literatów Polskich. Jednym z jej adresatów był Janusz Krzymiński, poeta, scenarzysta, autor sztuk teatralnych, słuchowisk i audycji radiowych. To najstarszy pionier powojennego życia kulturalnego Szczecina i na Pomorzu Zachodnim. Mieszka w Szczecinie od 1947 r. i tu w 1955 r. współtworzył słynną Grupę Poetycką “Metafora”. Wielu członkom wręczono za aktywną twórczość literacką i działanie w szczecińskim środowisku LAUR KRYSZTAŁOWY.

Część artystyczną wieczoru wypełnił nastrojowy koncert piosenek ze słowami wierszy szczecińskich poetów. Muzykę skomponował Grzegorz Haciski, muzyk i poeta, który wykonał te utwory wraz z Martą Nawrocką i Malwiną Prokopienią. Wyjątkowym akcentem imprezy była impresja filmowa “Literacka Róża”, przygotowana przez Danutę i Janusza Słowików, przedstawiająca w obrazach i muzyce postać Róży Czerniawskiej-Karcz, dla której była to niespodzianka i wzruszająca chwila. Na zakończenie spotkania wszystkich zaproszono do tortu jubileuszowego. Z talerzykiem w dłoni i aromatyczną kawą można było obejrzeć wystawę “Z kart historii i współczesności szczecińskiego oddziału Związku Literatów Polskich /1950-2025/”, która będzie gościć w Książnicy do 31 grudnia. Ta przeglądowa ekspozycja nie stanowi całościowego obrazu organizacji i do dziś nie ma też takiego opracowania. Od lat Leszek Dembek postuluje do środowisk naukowych o przygotowanie monografii, która rzetelnie przekazywałaby wiedzę o tym ruchu. Próby takiego ujęcia dokonał dr Sławomir Iwasiów w swojej książce „WODOWANIE. Literatura i inne media w Szczecinie. Lata 60. XX wieku” (2023), o której mówi: “Wodowanie to jednak monografia nie tylko o literaturze. Nie sposób pominąć roli pozostałych środków komunikacji w tworzeniu kultury miasta i regionu, stąd też w podtytule książki określenie »inne media«”.

Leszek Dembek podkreśla, że obecny kształt i osiągnięcia literatury w naszym mieście nie byłby możliwe bez pionierów kultury, którzy po odzyskaniu Ziem Zachodnich z wielką determinacją budowali to środowisko: “Składamy w tym szczególnym dniu wyrazy szacunku wszystkim pokoleniom pisarzy szczecińskich, którzy tu żyli i tworzyli, bez względu na czas”, dodając parafrazę myśli Józefa Czechowicza: Jeśli możemy się przyczynić do pomnażania Piękna bodaj ziarnkiem piasku, bodaj jednym wierszem w całym życiu naszym, wielka jest nasza nagroda, poeci!

Danuta Sepuco

/”Kurier Szczeciński” 24.11.2025 r./

03.12.2025-Szczecinskie-spotkania-literackie-13-Muz-1920-1024×747
Aktualności

03.12. / Szczecińskie spotkania literackie „13 Muz”: Z górnej półki / Artur Daniel Liskowacki / Zimno

03.12.2025 środa g. 19:00

Spotkanie z Arturem Danielem Liskowackim w ramach promocji powieści „Zimno”.

Prowadzenie: Piotr Krupiński

Goście specjalni: Eryk Krasucki i Katarzyna Rembacka

„Zimno”
Ostatnie dni społeczno-politycznej rewolty na Wybrzeżu. Akcje i reakcje. A wszystko widziane z bardzo bliska, od środka.

Jeszcze raz szczeciński Grudzień 1970? Nie, to zupełnie inna opowieść. Choć w tym właśnie czasie osadzona. Brutalnie prawdziwa w ukazanym obrazie ówczesnego świata władzy, a zarazem intymna psychologicznie, poetycka w klimatach.

Nowa powieść Liskowackiego to kontynuacja najlepszych cech jego pisarstwa, a jednocześnie nowa, bardzo osobista odsłona naszej wciąż współczesnej historii.

Zimno Artura Daniela Liskowackiego to znakomita rozrachunkowa powieść psychologiczno-obyczajowa o politycznym podłożu, odwołująca się do wspomnień pokolenia, które ma dzisiaj 60-70 lat. Nasycona skomplikowanymi życiorysami, traumami wojennymi i wyborami typowymi dla PRL, którego realia ukazane są tu z wyjątkową precyzją i w wielkim zbliżeniu. Rzecz dzieje się w ciągu kilku dni Grudnia 1970 roku, kiedy wybuchły robotnicze strajki na Wybrzeżu. Miejscem wydarzeń jest Szczecin, bohaterem głównym 12-13 letni Alik, syn redaktora lokalnej gazety – tuby władzy – uwikłanego w „grudniowe wypadki”. Dociekliwy, inteligentny chłopiec – czytający właśnie z przejęciem „Dziennik wyprawy na biegun południowy” R.F. Scotta, dojrzewający fizycznie i emocjonalnie – próbuje się o ich dramacie dowiedzieć więcej (z posłowia Kazimierza Brakonieckiego).

Książka współfinansowana ze środków Miasta Szczecin

Artur Daniel Liskowacki (ur. w 1956 r. w Szczecinie) – prozaik, poeta, eseista, autor słuchowisk radiowych oraz książek dla dzieci. Mieszka w Szczecinie. Laureat I nagrody II Krajowego Festiwalu PR i TVP „Dwa teatry 2002”, Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina (2002), Nagrody 60-lecia PR Szczecin (2005) i Nagrody Fundacji Nelli i Władysława Turzańskich (2013). Jego książki nominowane były m.in. do: Nagrody Literackiej Nike, Europejskiej Nagrody Literackiej i Nagrody Literackiej Jantar. Ostatnio wydał tomy poetyckie: „Późne popołudnie” (2017), „Szkliwo” (2021), „Do żywego” (2023, Nagroda Literacka Jantar); zbiory opowiadań: „Spowiadania i wypowieści” (2018), „Hotel Polski” (2020, Nagroda Literacka Jantar); eseje: „Ulice Szczecina” (ciąg bliższy) (2015), „Ulice Szczecina” (wydanie 2, 2016), „Brzuch Niny Conti” (2019), „Cukiernica pani Kirsch” (wydanie 2, 2021); powieść: „Eine kleine” (wydanie 4, 2021).

Miejsce: Sala Kominkowa

Wstęp wolny

Wydarzenie na FB

Źródło https://13muz.eu/event/03-12-szczecinskie-spotkania-literackie-13-muz-z-gornej-polki-artur-daniel-liskowacki-zimno/